May The Best Girl Win
video

May The Best Girl Win

May The Best Girl Win Abella Danger isn’t going to let a quiet day at her friend’s house turn into a boring one. Not when Charles Dera’s cock is in the house! Abella gets bored of twerking her juicy ass for the camera and decides to present her friend a challenge whoever can fuck Charles first wins! But Abella’s a trickster, and quickly soaks her tight white t shirt to reveal her sweet little natural boobies. She chases Charles out of her friend’s hands, and into the bedroom. Abella give Charles as sweet and tender ride that’s cock whacking good, and Abella is happy to take Charles’s large load right in the face, and shoot it with her phone to let everyone see she’s the winner

GangBang Creampie 301
video

GangBang Creampie 301

GangBang Creampie 301 Liv has a little extra slobber all over her shirt as she begins her second gangbang up on the pedestal, fresh off a very wet and messy session of GREET THE MEAT. The wetness and messiness continue as Randy goes gown on Liv to GREET THE PLEATS for a good long licking, lubing her up naturally for her SIX COCKSMEN to start having their way with her. Will won this weeks episode of GUESS THE V, so he gets the first sample of Livs tight pinkness. Shes already taking it from both sides with Will in her pussy and Rex in her mouth. Because she is a returning champion, Liv is starting out on a higher level than where most girls begin. Breed me!, Liv exclaims as the Cocksmen start taking their turns inside her. Liv likes to be tied up and the Cocksmen are only too happy to oblige. Randy is the first to make Liv orgasm after she is strapped down to the bench. Many more happy Os follow as Liv gets pounded relentlessly. Will takes her for an AIRRIDE, then ALLYOOPS her onto Scottys cock for the first in a series of rides. Chris and Randy hold her legs to suspend Liv in midair while Scotty pounds away below before the other Cocksmen rotate in underneath her. They lay Liv across the bench and run some pick roll rotations around her, giving it to her from both ends and she lays on her side. Next Liv gets in what she calls the Superman pose with her arms and legs straight out as she continues to take dick from both sides. Will takes it to the next level, keeping her in the Superman pose, but lifting her off the pedestal and suspending her with his own superhuman strength, all while continuing to fuck her! Fortunately none of the Cocksmen came faster than a speeding bullet this week. The action transitions to the chair, which makes its triumphant return this week so we can admire Livs Olympic toned, grade A ass bounce up and down on her Cocksmen. Next its piledrivers in front of the chair in both directions as Liv continues to take six dicks like a champ. She smacks their asses in this position just as much as they slap hers. Whats good for the goose is good for the gangbang, right? Liv combines her Superman pose with the chair and sprawls herself across it to continue taking double dick action while suspended in air. Chris takes Livs 411 frame up against the wall for some WALLFUCKING before she moves to the floor and starts taking hella creampies. Scotty gives her pie 1 in mish, followed by Randy who piles another load on top of it. Will makes it a hattrick, solidifying their roles as Eskimo triplets. Rex puts in deposit 4 as Livs pussy starts overflowing with cum. She stays on the floor for more fucking before Chris puts pie 5 in her too. Since this gangbang goes nearly an hour, there is plenty of time for some doubles. Chris cums in Liv again, as does Rex, then Randy paints her face with a second load before new Cocksman Solo gives her his first creampie in her wellfucked pussy. Liv twerks the loads out just before the final photo with her SIX COCKSMEN. The cum is still leaking out of her as the cameras run out of batteries. How can Liv top this with a third gangbang? Any ideas? Tell us in the comments and well let Livs dirty mind work on it too while we prepare next weeks Gangbang Queen. Theres only one place to get creampiefilled gangbang action this hot, GangbangCreampie.com

Epizod 111 Nadia
video

Epizod 111 Nadia

Epizod 111 Nadia Radosną pieśnią staropolską, tańcem i cytatem naszego wieszcza narodowego Adasia podrywacze powitali stolicę kraju, który aktualnie rozpościera się na terenach, po których niegdyś w roku 1385 książę Jagiełło delektował się w okolicznych chaszczach królową Jadwigą. Choć wszelkie roszczenia terytorialne aktualnie nie mają już miejsca, lecz łza ciśnie się na widok rzeki Niemem, Wilna, cz Troków. Na wszelki wypadek spotkania z miejscowymi karkami postanowiliśmy zabrać ze sobą starego funfla, ksywa Dziara, który dopiero co wyszedł z pierdla po 3 latach, do którego trafił za gwałt, rozbój i wulgarne zachowanie dokonane na pracownicy spółdzielni mieszkaniowej, która przyszła na odczyt liczników. Dziara po 3 latach odsiadki się zrehabilitował, lecz natury tak czy siak nie oszukasz ile można jeździć na ręcznym w kiblu, tudzież schylać się po mydło pod prysznicem. Całą drogę na Litwę Dziara opowiadał o swoich przygodach w pierdlu np. była taka śruba na kciuki śruba działała jak imadło. Kciuki wsadzano pod metalową sztabę, którą następnie przykręcano zgniatając paznokcie. Albo trzewik nogę więźnia wkładano między dwa kawałki drewna, a następnie kat wbijał klinowate drewienka , przez co wykrzywiał i łamał nogę ofiary. Najgorsza jednak opowieść o gruszce było to narzędzie wkładane w naturalne otwory ciała. Gruszka działała podobnie jak parasol. Wkładana do ust, zatrzymywała krzyk torturowanych. Istniały specjalne wersje nabijane kolcami, które kaleczyły ciało i narządy wewnętrzne. By ukarać więźnia za pomówienie, oszczerstwo używano gruszki doustnej, natomiast do wymierzania kar za stosunki płciowe gruszkę doodbytniczą. Tak oto Dziara przecierpiał swe męki w więzieniu.. lecz teraz jako człek wolny i rozochocony miał wielką chrapkę na jakąś litewkę... Uderzyliśmy prosto do Wilna, gdzie na starówce szukaliśmy korali z bursztynów, którymi chcieliśmy obdażyć jakąś białogłowę. Wciąż zwiedzając miasto przypadkiem trafiliśmy na jakąś domową imprezę w stylu russiandancing. Wbiliśmy się tam udając turystów z Wołgogradu, obwieszając się przedtem złotem, kadzidłem i drobnomieszczańskim fajansem. Kiedy tylko weszliśmy do imprezowni laski stanęły jak wryte... ich kolesie też nie skumali o co chodzi.. lecz zauważyliśmy, że część niewiast wymknęła się swoim opiekunom, idąc to niby przypudrować nosek, tudzież na fajeczkę. I tak oto po 35 minutach wokół nas siedziało około 10 lasek. Uff cóż to był za wieczór.. ciepło na zewnątrz, półnagie ciała litewskich dupeczek tańczących przy hitach typu lambada, snap i Nie poganiaj koni woźnico Yamschik, ne goni Loshadey. Przypomniały się stare beztroskie lata, a i tutejsza dektine, czyli wódeczka w postaci Starki bardzo dobrze nam zrobił. Śmiechem, żartem minęła północ, więc wbiliśmy się na hacjendę do jedenj z imprezujących laseczek. Jako że w Wilnie Polaków są całe tabuny, także uderzyliśmy z nia w gadkę w ojczystym języku. Nasz Dziara nie wytrzymał już dłużej napięcia, które i tak dzielnie wstrzymywał cały dzień i rzucił się na Nadię rżnąc ją wszerz i wzdłuż. Tak oto Dziara się w pełni zrehabilitował, my po raz kolejny poszerzyliśmy znajomości międzynarodowe, po raz kolejny ustanawiając unię polsko litewską, tym razem w stylu na jeźdźca!